gol5_.gifMiejsce: korytarz w koledżu, krzesła, stolik, okno, kaloryfer
Czas: teoretycznie pora zajęć, praktycznie pora powtarzania przed testem z histerii języka
Dramatis personae: dwoje sfazowanych leserów z sandmanofilią

Me: *wgapia się w notatki błędnym wzrokiem, po namyśle zaś wyjmuje krótkopis i zaczyna rysować oczka*
Misiek: *wpatruje się we własne notatki błędnym wzrokiem, słuchając Kelly C.*
Me: *zaczyna rysować po notatkach Miśka* Narysowałam ci oczko! ^.^v
Misiek: Spoko ^ ^
Me: *uśmiecha się uroczo* Ja tak zawsze i wszędzie, po wszystkich kserówkach i we wszystkich zeszytach, i wcale nie mam żadnej chorobliwej obsesji na punkcie oczu *^___^*
Misiek: I pewnie masz wszystkie ściany w pokoju wyłożone oczami?
Me: *złe, że nigdy na to nie wpadło* Nieee… v.v Ale mam plakaty! I one też się patrzą! ^.^v

Tak przy okazji stwierdzam niezbicie, że moja obecna grupa jest kochana i fazowa, i szkoda, że dane mi było wylądować w niej tylko na ten jeden rok T_T

A skoro już przy oczach jestem, mam nieodparte wrażenie… Nie, wróć. Nieodpartą pewność, że od kiedy noszę okulary, coraz gorzej widzę z daleka _^_ Oł łel, póki widzę co czytam, piszę i rysuję, jakoś to przeżyję :P