26.gifNyo i proszę, już mi nawet antyfangirlowanie przestaje wychodzić, bo tam na zewnątrz zbyt pięknie i kusząco na to. Nawet słońce ma na razie jakiś umiar w świeceniu i nie robi krzywdy, więc obecnie jestem w stanie tylko spacerować i spacerować, nucąc pod nosem „Dandelion” Kokii-sama, bo dmuchawców pełno tam, gdzie spaceruję. A jak się nauczę na pamięć, przestanę nucić pod nosem i zacznę śpiewać na głos, to jeszcze wszystkich przechodniów wystraszę i będzie mi to w poczet dobrych uczynków policzone :>
A dzisiaj podczas spaceru uważnie patrzyłam pod nogi, zbierałam z chodników ślimaki, które wyszły po deszczu i zanosiłam je na trawę. O. Bo coś za dużo ich rozdeptanych widuję.