Yagaminyo.gifItepe, itede, etece…
Niniejszym stukam kubkiem pełnym Paskudnych Ziółek na Trądzik (TM) o szklankę. Pustą.

Zbitek tylko dzisiejszy
Co dzień beznadziejny pęd do celu
Co dzień na odpoczynek żadnych szans
Co dzień starannie wyreżyserowane
Pogrążanie się w szaleństwie
Twierdząc, że ból jest wciąż
Słabszy niż gniew

A dziś udajmy, że nie ma przeznaczenia
A dziś udajmy, że nie ma klątw
A dziś udajmy, że się nie spalamy
I że przeżyjemy życie
Jakby było długie
I bezpieczne

I czy kiedyś zrozumiem, dlaczego nienawiść potrafi związać równie mocno jak miłość? Fakt, że trochę jakby w drugą stronę, ale jednak związać…

Ble. Fuj. Od ziółek na trądzik paskudniejszy jest tylko alkohol i syrop z aloesu. Aż szkoda, że żadnego z nich nie mam pod ręką… Ale i tak będę jutro miała kaca. I jak ja w takim układzie dam radę pójść z koszyczkiem???

Stuk-stuk.