31.gifDobra, spokojnie. Chociaż nie, spokojnie nie będzie, bo mam schizę. Ostrą. To może być spowodowane tym, że za dużo oglądam a za mało czytam… Znaczy, za mało nowych książek czytam, a za dużo lektur :P Przyznam szczerze – Keats i Shelley są odpowiedzialni za większość mych udręk na literaturze brytyjskiej, podczas przerabiania epoki zwanej romantyzmem. Napisali ci panowie dwa wiersze, oba próbowałam pojąć i poniosłam druzgocącą klęskę, co zaowocowało niespecjalną oceną z testu, a także – w ramach masochizmu i przekory wrodzonej mojej – uwzględnienia owych wierszydeł w eseju. Brrr. Jak przeczytałam Ode to the West Wind, doszłam do wniosku, że Shelleya można spokojnie postawić w jednym rządku z Mickiewiczem. Kiedy czytam jak to szanowny podmiot liryczny pragnie żeby wiatr strząsnął jego myśli w serca ludzkie i w ogóle ma dziwne, rewolucjonistyczne zapędy, zaraz mi się przypomina Wielka Improwizacja i mnie ciarki przechodzą. A przy Ode to a Nightingale pana Keatsa to już w ogóle się nagłowiłam, a w rezultacie doszłam do wniosku, że podmiot liryczny ma ciężkiego kaca i najcichszy szmer by mu sprawił ból, a co dopiero taki ładny śpiew słowika :P Oł łel. Ciekawe co by powiedziała nasza ulubiona Nauczycielka Bez Serca gdybym w eseju o wizerunku poety romantycznego napisała, że u Keatsa poeta to taki człowiek, który się naćpał i ubzdryngolił, wskutek czego zachciało mu się latać, ale potem wytrzeźwiał i mu przeszło… Dobra, może ja już przestanę profanować kwiat literatury brytyjskiej, żeby ktoś nie przyszedł i mnie nie zlinczował? Dobrze, że zajęcia z owej literatury nie obrzydziły mi wierszy Blake’a ani nie zdążyły już obrzydzić mi Yeatsa. Uff. A żeby było śmieszniej, podczas okresu największej mej udręki z tym przedmiotem miałam największą wenę, ale niestety najmniej czasu na pisanie na światy i na pisanie czegokolwiek (a pomysły były, tylko się rozwiały). Teraz mam czas, a jakoś nie mam weny T_____T

Nyo dobra, tak właściwie to nie powinnam mieć czasu, bo we wtorek mam egzamin z tego draństwa i trzeba przypomnieć sobie Beowulfa i inne Everymany, ale po tych sprawdzianach romantyczno-wiktoriańskich już mi nic nie straszne. Albo może już mi wszystko zobojętniało? A może się stałam tak odważna, że będę się śmiać w obliczu wyroku śmierci? :> Sesja się zaczęła, a ja się martwię, że nie mogę pisać. Cała ja. Klapsa by mi ktoś dał albo co…

Aaale jak już jestem przy literaturze, to sobie płynnie przejdę do hamerykańskiej. Nie, nie będę do pary żalić się na me przejścia z twórczością E.A.Poe, za to opowiem jak wyglądał nasz jedyny w semestrze sprawdzian. Byłby drugi, ale poprzednio panu B. nie chciało się układać pytań, więc zadał nam do domu 3 straszne eseje, w wyniku czego przez ferie świąteczne próbowałam się nie stresować, ale mi nie zawsze wychodziło. Enyłej, na zajęciach facet opowiada i opowiada, bardzo różne rzeczy i bardzo fazogenne niekiedy, ale o literaturę to one rzadko zahaczają, a potem nasze notatki to jeden wielki chaos. I jak się potem uczyć na sprawdzian, hę? Przychodzimy więc do sali, dostajemy kartki z pytaniami… UWAGA: 20 pytań z odpowiedziami do wyboru i 10 do zaznaczenia true/false. Dał nam te kartki i wyszedł… A my zaraz zaczynamy się zbiorowo naradzać. Wszedł… I się ucieszył, że taka ładna praca zbiorowa, tak po hamerykańsku :D Zaliczyłam mentalną glebę, ale reszta czasu upłynęła właśnie na takiej – już jawnej – pracy zbiorowej i dlatego nie było chyba gorszej oceny niż 4+. Którą to oceną się szczycę, mimo że niewiele się przez ten semestr nauczyłam. Zobaczymy jak będzie w następnym, kiedy to pani P. powróci z macierzyńskiego i zacznie tradycyjne swe wykłady ze sporządzaniem notatek do przepisywania słowo w słowo i możnością ściągania na testach bez ryzyka, że pałę wstawi gdy przyłapie. A potem, po dwóch tak się od siebie różniących semestrach – EGZAMIN…
He he heeeeeee >:D

A skoro znowu poruszyłam temat egzaminów, pochwalę się, że wczoraj dostałam ocenę celującą z egzaminu z niemieckiego…
…Nie, źle. Nie pochwalę się. Napiszę to sobie żeby móc przeczytać i wreszcie uwierzyć, bo póki co nie mogę wyjść z szoku. Rezcz w tym, że przez 4 semestry nie nauczyliśmy się na lektoracie praktycznie nic i moja wiedza bazowała przede wszystkim na fazogennych lekcjach w liceum. Swoją drogą te koledżowe też były fazogenne i mam dziwne wrażenie, że wszyscy nauczyciele niemieckiego są równo zakręceni. Przynajmniej wszyscy, jakich spotkałam :D Enyłej, pisemny zaczął się o 14, ustny o 15 i ponoć skończył się o 22 – nie wiem, bo ja na szczęście wyszłam po 19 O_o Teoretycznie miały wchodzić 4 osoby na godzinę, w praktyce były pewne opóźnienia… Ja weszłam tak gdzieś w połowie, kiedy prawie cała moja grupa już skończyła – i dobrze, bo by mnie chyba zjedli żywcem za tę szóstkę O_o Pani F. już się nie chciało szczegółowo wszystkiego sprawdzać (zresztą w ogóle jej się nie chciało, dlatego gorszej oceny niż 3+ nikt nie dostał ;P), obejrzała mój test, na pierwszy rzut oka błędów w nim nie wychwyciła, mojego dukania po pseudoniemiecku wysłuchała li tylko dla formalności, wpisała ocenę, puściła do domu…

Nyo dobra, szok jeszcze nie minął. Może kiedyś…

W każdym razie nadal pragnę coś sobie poczytać. Coś baśniowego, co by mnie natchnęło na pisanie, i wymyślam sobie, że nie poszłam do biblioteki po kolejną Narnię i kolejne Muminki T_T I że nadal nie mam kasy na najnowszą część Koła Czasu, nie mówiąc już o nieszczęsnym Nigdziebądź, które z półek empiku znika i pojawia się na chwilę z powrotem. Raz siadłam na kanapie i przeczytałam 4 rozdziały – więcej nie mogłam, bo to było przed zajęciami T_T Chciałam drugi raz, ale znowu zniknęło i zadowoliłam się drugim tomikiem Wolf’s Rain. Doszłam do wniosku, że jest co najmniej dziwny… W sumie ile toto ma tomów? Dwa zaledwie? Co też się tam mogło zmieścić?! Pierwszego nie czytałam, drugi dorwę jeszcze raz, iważniej. A na razie, co uzna za dziwne każdy, z kim omawiałam wersję animowaną, przeszkadza mi brak Jagary. Nawet spolszczone imiona bohaterów mi tak nie przeszkadzają jak brak Jagary. To jest jakieś chore XD

I jeszcze coś, bo po prostu nie mogłam sobie odmówić…

You match with Ace!
Ace

_~_ Which ‚One Piece’ Boy matches with you? _~_ (Has pics!)
brought to you by Quizilla

Taaa… Za jakieś 20 odcinków zobaczymy ;P