collie2.gifCo jest straszniejsze: bycie fanką czy antyfanką?
Albo inaczej – co jest większym nieszczęściem: mieć fankę czy antyfankę? Mam na myśli taką skrajną, sfazowaną, bez nadziei na to, że się szybko odczepi…

Nyo cio, tak mnie na refleksje natury egzystencjalnej napadło… :>

W sobotę jadę na wczasy, wskutek czego będziecie mieć 2 tygodnie by sobie ode mnie odpocząć.
(niech tylko schowam gdzieś komputer przed Kenem…)

Bloczek urodzinuje dzisiaj. Dwa lata przeżył, wytrzymał wszystkie moje notki i laye (zwłaszcza jeden O__o), nic tylko pogratulować… >:D

*w tym miejscu można gratulować*