got27.gifMam przechlapane u Tenci.
Czyżbym dlatego tak się ociągała z pokazaniem tego laya światu? Ewentualnych innych powodów nie widzę, bo gdybym widziała, byłyby straszniejsze… Już ładne kilka dni temu skończyłam, a nie wrzuciłam. Wpatrywałam się w niego z macierzyńską dumą, a nie wrzuciłam. Jakbym się chciała przygotować psychicznie na… Nie, może nie odantynormalnienie, ale na… Ostudzenie? To słowo chyba się nadaje… Nie ma co być za długo jak woda, której się zachciało płonąć, w dodatku na fioletowo – czyli raczej jak denaturat, jak zapewne powiedziałby Ken-kun.*
Zatem specjalnie dla Vanny: Nyo idź już sobie, i tak długo wytrzymałam!!! >:P

Natomiast mój nowy lay jest:
– ładniejszy
– sympatyczniejszy
– udany
– NIEBIESKI
– nie ognisty
– ale ciągle jeszcze KoFowy
– i przedstawia dla odmiany kogoś, kogo lubię – Dziewczę z Lizaczkiem :D Zerknijcie do archiwum a zobaczycie ;D Moja kochana niunia Kula Diamond** która włada lodem *____* Ach *_____* Nie dość że zrobiony w chłodnych kolorach, to jeszcze zasłuchuję się „Ice Queen” by Within Temptation – wiosna, cieplutko, tylko moja przekora oczywiście przeważa :> Czy ja już kiedyś wspominałam, że nie cierpię gorąca? Nyo to właśnie patrzenie na ten lay będzie mi przynosić ulgę gdy nadejdzie lato :> Już dzisiaj u babci na działce ledwo mogłam wytrzymać ze słońcem*** a co dopiero będzie w wakacje? O_o Żal mi mojej kompaniji forumowej, jeśli będę im tak jęczeć na wyjeździe…

Chciałam, miałam i powinnam jeszcze co nieco napisać, ale jest śliczna nocka a ja jestem zmęczona i mam ochotę się rozmarzyć.

*I założę się, że gdy wróci z urlopu, będzie się śmiał triumfalnie. Ale co mi tam.
**Nota bene, jest taka stara piosenka Lombardu, „Diamentowa kula” się nazywa :D Ale jest w niej o płonięciu, więc nie pasuje >:P
***Ech, kłamię – w ogóle nie wytrzymałam. Uciekłam do domu.