w_003.gifOto lista podsumowująca moją egzystencję, w której jakże niewiele się dzieje:
– 1 jajko zjedzone na Wielkanoc
– 1 kryzysik twórczo-osobowościowy, chyba na dobre pokonany, na szczęście
– 1 znajomość niespodziewanie reanimowana bez chęci walenia głową w ścianę z tego powodu
– 1 zepsucie komputera
– MNÓSTWO dorobku półtorarocznego straconego z powodu tegoż zepsucia
– 1 perspektywa wyjazdu na wakacje w towarzystwie forumowej kompaniji
– 1 część Nightquestu do napisania
– 1 faza próbująca się na dobre rozkręcić, w czym powodzenia jej życzę
– 1 tęsknota dotkliwa, właściwa osobie nie umiejącej zakichać się w nikim rzeczywistym
– 1 dotkliwe opóźnienie w stosunku do wszystkich, którzy dawno temu obejrzeli coś, mieli ostrą fazę, a ja wyrzucałam sobie, że do kina pójść nie zdążyłam
Ken: Pamiętaj, że nie jesteś sama w swojej fazie :> Jo-ho-ho! A pirate’s life for me! :D
Pamiętam też, że odgrażałeś się już więcej nie zaśpiewać po tym jak cię zamknęłam w szafie za karę :>
Ken: ………………………Ups ^ ^’
A, i jeszcze:
– 1 bezgraniczny jak co roku zachwyt wiosną
– 1 nowa Piosenka Do Tańczenia
(nie chcecie wiedzieć, co mam na myśli stosując to określenie…)

The moonlight…
Shines down interstellar beams
And the groove tonight
Is something more than you’ve ever seen

The stars and planets taking shape
A stolen kiss has come too late

In the moonlight
Carry on, keep romancing!
Carry on, carry on dancing!
In the moonlight
Carry on, keep romancing!
Carry on, carry on dancing!

You’re never safe ’till you see the dawn
And if the clock strikes past midnight
The hope is gone
To move under…

The moonlight
Carry on, keep romancing!
Carry on, carry on dancing!
In the moonlight
Carry on, keep romancing!
Carry on, carry on dancing!

Move! Closer! Passion! Stronger!

There’s a magic
Only two can tell
In the dark night
Ultra violet is a wicked spell

The stars and planets taking shape
A stolen kiss has come too late

In the moonlight
Carry on, keep romancing!
Carry on, carry on dancing!
In the moonlight
Carry on, keep romancing!
Carry on, carry on dancing!

Moving on … Moving all night…

Savage Garden

Już nie muszę na wstępie patrzeć na to, co popełniłam w poprzedniej notce… Już nic nie przeszkodzi mi w pisaniu Nightquestu. Jo-ho-ho!
Chyba że jakieś kolokwium.

Carry on dancing! :D