got27.gifNocka się rozgaszcza na tej połowie świata, patrzę w okno szukając gwiazd, a w tle śpiewa mój ulubiony głos… I wreszcie mogę odpocząć.

And she’s sweeter now than the wildest dream…

Jako istota żyjąca przeszłością, lubię się czasem dobierać do bloczkowych archiwów (tym razem trafiło na Serisię >;D). I tak sobie przeglądam stare zapiski, i się rozczulam dokumentnie… Po raz kolejny stwierdzam, że czas płynie ciut za szybko. Za tydzień kończę roczek koledżowy. Za dwa tygodnie zaczną się egzaminy. Za miesiąc stanę się dziestolatką O_o O ukazaniu się tego samego dnia mangi Slayers nie wspomnę, bo to akurat mogłoby się stać trochę szybciej ;> Ale za to prezencik miły będzie >;D
(Tia… Prezencik, który w Legnicy się pojawi miesiąc po wydaniu – -’)

Upon this my dreams are depending through the dark…

Na razie mam chwilkę wolnego, bo prawie wszystkie testy już za mną, mogę więc pozastanawiać się nad pytaniami egzystencjalnymi, takimi jak to aktualnie mnie dręczące: dlaczego faceci z netu domagają się fotek od płci przeciwnej a nie chcą pokazać swoich, nyo? T_T Nie przyjmuję do wiadomości wymówek że są niepiękni, bo do pięknych to akurat mam awersję :P
Nyo dobra, jednego widziałam, ale wtedy tak troszkę wyjścia nie miał ;> Ale potem używał przez pewien czas tej fotki jako avatarka na forum Wszechbiblii i nikt się nie przestraszył ;> Ech, niektórzy są przewrażliwieni i nie wiem czy da się coś na to poradzić… _^_

Watch me tearing myself to pieces…

Jak już niektórzy wiedzą, postanowiłam się poświęcić JEDNEMU dziełu, bo zasługuje na to, żeby wreszcie ujrzeć światło dzienne i żeby więcej ludków je poznało. Ale to chyba nie będzie takie łatwe i to nie dlatego że się tymczasowo pozbyłam większości lokatorów (co mi wyszło naprawdę na dobra *___*), tylko dlatego że pomysły ciągle są… Chyba nie powinnam tak się rozmieniać na drobne T_T I przede wszystkim skończyć swoje rysunki i wysłać do Satsuś na zeskanowanie, coby świat zobaczył chociaż jak moje Wojowniczki Poświaty kochane wyglądają ^_________^ Taaak, bo one też do Satsuś powędrują ^_______^ Ja chcę je na layu *_______*

There’s no end to the lenghts I’ll go to…

Czy ja dobrze rozumiem, czy poprzednia notka była za KRÓTKA?????? Nawet Saoś była w szoku, a przecież obiecywałam jej swego czasu że kiedyś taką strzelę ;>
Tak sobie patrzę na to co tu wypisuję i widzę że też jakoś krótko wychodzi… Co człowiek (??? – dop. reszta wcieleń) ma poradzić że nie za bardzo ma o czym pisać? Nic tylko tworzenie i zakuwanie, o czym skutecznie przynudzam komu się tylko da _^_ Uciekajcie ode mnie póki możecie!!!
I tak oto uciekają T_T Jedna podpora życiowa moja pojechała daleeeeeeeeeko (też chcę T_T), podpora życiowa druga i realowa siedzi w domu i kuje, Serisia takoż siedzi i kuje a ja jestem perfidna, więc jej nie przeszkadzam ;> w ogóle wszyscy netowi już chyba poznikali z gadulca… Chlip, a jak są to ja mam wyłączony T_T
Pozostaje mi tylko:
a) tworzyć dalej
b) zacząć ich jednak gnębić >;D
I to gnębienie coraz bliżej, zwłaszcza że Vanny tak jakby postanowiła mi podpaść… >:P

For you I’ll be hunting high and low…