gothic38.gifNie pisałam tu troszkę, bo załamanie przechodziłam.
Straszliwe i własciwie nieuleczalne.
Otóż jako dziecko nad wyraz zdolne, skasowałam polskie literki… T_T
*Niuniuś wybucha niekontrolowanym śmiechem*
Się nie śmiej, dla mnie to jest problem, ja nie mam płyty do Windowsa i nie mogę ich przywrócic!!!!!!! T_T Przetrząsnęłam wszystkie szuflady i stwierdziłam ze takiego CD nie mam i tyle!!!!! Nyo i co w tym dziwnego, skoro gdy komp się psuje, otoosan jedzie z nim do Zdolnych Ludzi i przywozi już z nowiutkim Windowsem, obecność CD w moim domostwie nie ma racji bytu!!!!! *wpada w patetyczny ton* JA PROTESTUJE!!!!! JA CHCE POLSKIE LITERKI!!!!!!!!!!
*Niuniuś załamuje sie nerwowo*
Nyo i czego sie można spodziewać po dziecku ktore miało w szkole same szóstki z dyktand i od zawsze jest przewrażliwione jesli chodzi o niedociągnięcia ortograficzne? _^_ Zwłaszcza jesli takie dziecko chce tworzyć, a bez esiów, eniów i innych niezbędnych do życia literek czuje się twórczo niespełnione?
Niuniuś: Ej, przecież je masz!
Ano mam. Sposobem. Sposób jest żmudny i czasochłonny, ale JAKA JEST POTEM SATYSFAKCJA!!!!!!!!!!!! *_______*
Niuniuś: Ja się stąd wyprowadzam… _^_

Po długim dniu nieobecności blogi powrociły z nowym łączem, dlatego teraz działają ładnie nie tylko od północy do południa, ale nie będzie fanfar bo nie chcę zapeszyć XD

Jak zwykle ostatnio, łykend upłynął mi pod znakiem herbatki i ognistego tanga argentyńskiego, i teraz sie zastanawiam z kim Final ładniej wyglada w tańcu: z Saerie czy z Serisią… :D Zresztą po tańcu z obiema był troche nie do życia… Cóż, najwyrazniej gdy sie prowa… jest prowadzonym przez tancerkę tego rodzaju, trzeba założyć ochraniacze i uważac na kręgosłup >;D Jedno jest pewne – było kapitalnie!!!!! Kto nie wie, niech żałuje albo niech pomoże mi gnębić Serisię żeby zdała relację ;P A w przyszły łykend… *demoniczny śmiech* Co wyniknąć może w przyszły łykend z naszego knucia, to na razie tajemnica… ;>>>

A przy okazji wiadomość dla Saerie:
SIOSTRZYCZKO, PIRAMIDA RZADZI!!!!!!!! I FILARY SPRAWIEDLIWOSCI TEZ!!!!!!!!!! :DDDDDDDDDDDDDD

W koledżu zaczyna sie Tydzień Bez Informatyki, co prawda mamy to paskudztwo tylko w jeden dzien, ale jednak >;D W zeszłą środę Magister-Inżynier stwierdził, że skoro jesteśmy tacy zdolni i robimy 2 ćwiczenia w Excelu przez pół godziny i ziu! do netu, możemy na jednym zajątku śmiało zrobić 6 (słownie: SZESC) ćwiczeń… A potem chodził sobie po sali i z troską w oczach pytał: „I jak, moje dzieci małe? Narzekacie?” Co odporniejsi wyszli z tego jedynie z bólem głowy…

Zaprawdę mętlik mam w głowie, albowiem zapomniałam co miałam w tej notce napisać. To przez moją zachwianą równowagę umysłową chyba… Wiem, 17 odcinek DN miałam pisać, ale to nie tu :P Ale co mam poradzić że mnie aż odrzuca na widok tej nieszczęsnej, wybrakowanej klawiatury? T_T Jesli ktoś zna na to jakis egzorcyzm, byłabym bardzo wdzięczna.
Głaskanie po główce rownież mile widziane.

Coś czuję że niedługo będzie „Take me”, mogę to wywnioskować z mojego wczorajszego (dzisiejszego? >;D) wzdychania nad brzegiem basenu i nie tylko… I znowu będę miała dreszcze od nadmiernego wczuwania sie XD Na to też przydałby sie jakiś egzorcyzm… _^_

O, macie tu teścik, zróbcie go sobie i poznajcie PRAWDE

You are Sailor Mercury!
Which Sailor Moon Character Are You?

brought to you by Quizilla

Jak widać, dzisiaj nie ma czegoś takiego jak normalna notka. Miałam poruszyć jakis ważny, życiowy temat, ale nie wiem jaki, bo mam sklerozę _^_ Tęskno mi było do bloczka, więc przyszłam… Chyba po to żeby potwierdzić fakt, że nie mogę jednocześnie mieć fazy na tworzenie i fazy na blogowanie.

Tylko herbata jest wieczna.