got55.gifSerisiu, nie czytaj… żartowałam ;P
Ludzkie życie jest największym Chaosem, jak brzmi jedna z wielu teorii created by Xemedi-san. Nie żeby moje życie było chaotyczne, bo jednak chodzę porządnie do szkółki, egzystuję spokojnie… Na zewnątrz. W tej rzeczywistości należącej do ogółu. W innych jest inaczej, z czego przeważnie się bardzo cieszę ;> A to co się czasem dzieje w mojej głowie, to już osobny powód do dumania… _^_ Biorąc pod uwagę fakt że znowu zaczęły mnie nachodzić pesymistyczne myśli na temat zbytniego przywiązywania się, lepiej tego dumania nawet nie zaczynać. Cóż, dobrze jest że mogę się raz na jakiś czas otworzyć przynajmniej na blogu, bo przed kimś konkretnym ciągle mi trudno… Po prostu ta wszechobecna obawa że może otwieram się przed nieodpowiednią osobą… I że w tym przywiązaniu posunę się za daleko. I stanie się nałogiem, a ja będę czuć ten ból. Znowu.
Rzućcie we mnie czymś ciężkim… _^_
Mija mi już, mija (Miya ;D). Wczoraj naszła mnie szalona ochota żeby napisać kolejny list, ale tę ochotę przepędziłam na cztery wiatry ;P Bo mógłby wyjść zbyt dwuznaczny. A nawet zbyt niedwuznaczny. I zbyt konkretny.
Zamiast tego napisałam coś innego i bardziej pozytywnego – jeśli dotrwacie do końca tej notki, sami zobaczycie ;>>>

Ale ja już wiem skąd to się bierze.
Wiem.
I mnie to przeraża.
Wszyscy dokoła mi robią prowokacje.
O_o
Swatają, insynuują że mam romans albo stwierdzają że ich podrywam.
Nie mam pojęcia dlaczego im nie daje spokoju że jestem osobą niezajętą. ;P
Alircia na przykład z moich notek wywnioskowała że szukam męża ;> A ja jestem wierna poglądowi że lepiej czekać aż on sam mnie znajdzie ;>>> Jak się osobiście szuka, to facetów jak na złość nie ma w polu widzenia. Nie wiem, chowają się bo boją się kobiet z inicjatywą? ;>~~~
Ale ja sobie poczekam. A jak już jakiś wpadnie w moje sidła, ukażę swoje prawdziwe oblicze.
OOOHOHOHOHOHOHOOO!!! >;DDD

A właśnie!
*rozlegają się fanfary grane przez Niuniusia na keyboardzie*
WIP ma właśnie swój złoty okres rozkwitu!!!!!!!!!!!!!!!
Jejku, jak miło jest tak się spotkać całym kwartetem i sobie poknuć! ;>>> A najlepiej na forum Wszechbiblii, gdzie siejemy postrach, choć Raflik usilnie stara się nas przekonać że to jego trzeba się bać :P W ogóle łykend upłynął mi pod znakiem herbatki, albowiem w niedzielę spotkały się WiPówki sztuk 3 (Satsuś była z nami duchem :D), był też dla odmiany Nat, którego Saerie sobie upodobała i chyba mu zacznę współczuć, bo się za Chiny postawić nie może ;>~ Tylko z tańczenia przy rurze wyszedł dziwnym trafem walc.
Ze mną.
Ja lojalnie uprzedzam że NIE POTRAFIĘ tańczyć z drugą osobą!!! Z reguły unikam tego jak ognia – wyjątkiem była moja studniówka, ale wtedy byłam pod presją _^_ Chociaż może wirtualnie coś by z tego wyszło, jeśli się rozkręcę, a ta druga osoba będzie miała cierpliwość… Właśnie dlatego marzą mi się czterej delikwenci – po jednym na głowę, w sam raz do walca. A najlepiej do białego tanga – panie proszą panów (o pieniądze ;P). Może wtedy się przekonają że w Blue Haven jest miło, spokojnie i nie trzeba się bać… ;>>>
Wszystko pięknie, tylko przydałby się jakiś czwarty, bo w polu widzenia mam ino trzech (i nie mają zbyt wielkiego wyboru – z nami albo przy rurze!) Może by ogłoszenie dać…

Miyuś jest stracona dla świata.
Dorwała piosenki Koyasu-sama. *_____*
I teledyski z Xa. *_____*
Życie jest piękne.
I jest Chaosem jak nigdy. >;DDDDD

Oki, a teraz będzie to coś czym zagroziłam wytrwałym czytelnikom gdzieś tam wyżej… Co prawda dzięki sklerozie wrodzonej mojej jestem o notkę do tyłu z obowiązkowym wierszem, ale lepiej późno niż wcale ;P To co za chwilę przeczytacie jest spóźnionym efektem ubocznym mojej fazy walentynkowej – jako że osobiście toto stworzyłam, nie nazywam tego poezją tylko zbitkiem słów… Na poezję nie śmiałabym się porwać… W każdym razie powstały zbitek dedykuję wszystkim którzy na skutek ingerencji sił wyższych w postaci buntu Onetu.pl nie dostali ode mnie walentynek ;-*

Zbitek zbłąkanej
że nic się bardziej nie liczy
mówią uczuciowi
hipnotyzując słowem
kolejnych
bycie dla kogoś
staje się celem
i każdą drogą
można do niego trafić
nawet najdziwniejszą
wiesz
zabłądziłam w Twym uśmiechu
zabłądziłam w Twym uścisku
zatem wiem co mówię
pewnie powiesz
że to zła droga
a więc dlaczego
czuję to ciepło
w sercu?

I jeszcze coś na zachętę ;>

You're Sensitive and you'd like to stay that way..
-Sensitive- You’re Sensitive, and you’d like to
stay that way. Sorry,listened to a bit too much
Jewel there. You’re sweet and very emotionally
charged. You definitely love the person you’re
with, and always want to know how they’re
feeling so you can make sure they’re happy.

What Kind of Girlfriend Are You?
brought to you by Quizilla

Śpijcie dobrze.
*ściiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiisk*