30.gifBle.
Ciapa na dworze.
Męczą nas durnymi testami.
A niedługo egzamin z histerii Anglii.
I w dodatku znowu nie ma sesyjki. T_T
ALE I TAK ŻYCIE JEST PIĘKNE!!!!!! ^_________^
I to zjawisko, zwane, proszę państwa, zmiennością nastrojów, winno cechować typowe Raczki. Czyli ponoć mnie. Sęk w tym że ja w horoskopy nie wierzę i czytam je żeby się pośmiać (arigato, Justine!!! ;D). Nyo, w każdym razie te w których jest mowa o przyszłości (ofkoz takiej samiutkiej dla wszystkich Raczków ;P), bo jeśli znajduję przypadkiem opis charakteru to mam wrażenie że ktoś mnie podglądał, bo pod pewnymi względami rzeczywiście jestem typowym Raczkiem. Ale czy pod wszystkimi? Tej zmienności nastrojów chętnie bym się pozbyła… _^_

W środę zaczęła po koledżu krążyć fama jakoby informatysi miało nie być, ale oficjalnego potwierdzenia brak. Zatem bardziej zdesperowana połowa grupy (w tym ofkoz ja ^ ^’) przyszła żeby sprawdzić na ile wieści są prawdziwe. Nyo i siedzimy na korytarzu, a tu przychodzi Magister-Inżynier i spogląda na nas zdumionym wzrokiem…
– Miało państwa nie być! – Pana też!
I bądź tu mądry, człowieku… – -’
Naturalnie zamiast powiedzieć grzecznie „Do widzenia” Magister-Inżynier zaciągnął nas do sali i powiada abyśmy sobie w necie posiedzieli O_o Matko kochana! Toż ja to dopiero w domu robiłam!!! Nyo ale cóż, pożytek z tego był taki, że pooglądałyśmy sobie z Basią obrazięta z Xa ^__^v Fakt że w niektórych momentach nasze zainteresowania były rozbieżne (Basia – Sorek, Subarek, Kamui, ja – Yuuto, Seishiro, Kakyo), ale czasem się jednak zgadzały:
M: Niebieskich szukamy, niebieskich! *^.^*
B: O, tu jest coś niebieskiego! Co to?
M: *zerk* Kotori…
B: A feeee!!! – -’
Najdłużej tkwiłyśmy przed obrazkiem znajdującym się na okładce 15 tomu i przedstawiającym Basine alter-ego
B: Ten test kłamał! Ja powinnam być Subaru!
M: TY??? Tym smętnym osobnikiem z wieczną deprechą? NO WIESZ CO?!?!?
B: Ale ja nie jestem Yuuutooo… T_T
M: Ciesz się że nie Kotori ;P
…zachwycając się… hmm, szatą graficzną ;>~
B: Ładna ta fontanna :D Ale sexi…
M: Ta fontanna?
B: Nieee, Yuuto! :}~ Fajną ma podomkę! :D
M: CO MA??? O_o
B: No bo garnitur to chyba nie jest, nie? ;P
Ledwo zauważyłyśmy że już koniec zajęć… A w drodze do domu kupiłam wreszcie 15 tomik i mogłam się podelektować i bez włączania kompa popatrzeć na posiadacza podomki ;P Nie ma co, naprawdę lubię tego Yuuto, bo oboje jesteśmy czarujący i mamy ten sam żywioł ^.^v

O, właśnie TEN:

What Element Are You?

brought to you by Quizilla

Że woda jest moim żywiołem, wiem od dawna, i to nie tylko w WiPie i w horoskopie… Uwielbiam na nią patrzeć i słyszeć jej szum – wszystko jedno, morze, jezioro czy strumyk. Raz spokojna, innym razem wzburza się bez ostrzeżenia – chyba ją przypominam, bo byłam już parę razy nazywana „cichą wodą” ;> tylko nie wiem czemu okaasan się tym bulwersowała _^_ Pamiętam że gdy byłam nad morzem, nie mogłam przestać się w nie wpatrywać, podziwiając jego potęgę. Zawsze wtedy przychodziło rozmarzenie i tęsknota za czymś nieodkrytym…
Poza tym, co w tej sytuacji jest naturalne, jak ognia unikam… ognia.
I pływać też lubię – gdy raz się zanurzę w wodzie, baaardzo trudno mnie z niej wyciągnąć…

Tak więc nie ma cienia wątpliwości:
Ocean2
Where Did Your Soul Originate?

brought to you by Quizilla

Nyo i nawet podczas pisania o wodzie dopadło mnie wzruszenie…

- Chciałbym nad morze… – powiedział Kakyo, zamykając oczy. Usłyszał szum wody i po chwili znajdowali się już na wyśnionej plaży.
– W takim razie prosta sprawa – Hokuto uśmiechnęła się i wyciągnęła do niego rękę – Wyjdźmy stąd… na zewnątrz.

Chyba znowu się podelektuję…