goth2_3_28_2002.gifAaaaach, musiałam to wykrzyczeć! Jeszcze raz – PRECZ!!!!!!! I jeszcze raz – PRRRRREEEEEECZ!!!!!!!!!!!! >< Dobra, na razie starczy ;P Cóż mogę powiedzieć – nie wolno mi pokazywać filmów z polskim dubbingiem bo mnie szlag trafia!!! Hmm, chociaż przyznam szczerze że tu sobie siedzę, przy własnym biurku, nie w pokoju bez klamek, a to znaczy że już jestem wprawiona i wiele mogę znieść ;> Ale wiem dlaczego – bo nic nie przebije pod tym względem Gwiezdnych Wojen, które kiedyś oglądaliśmy na widełku. Już sam fakt że ta saga mnie, delikatnie mówiąc, przyprawia o mdłości sprawia że do dzisiaj się zastanawiam dlaczego, u licha, DLACZEGO ja na to patrzyłam – -’ Ale Gwiezdne Wojny z polskim dubbingiem… Tego w moim odczuciu nie przebije już absosmerfnie nic!!! Nyo, Asterix i Kleopatra był OK, ale tam takie texty szły że nie zwracało się uwagi na ten drobny szczegół ;P
A skąd ten mój wstrząsający wywód? Byłam wczoraj na Harrym Potterze et Komnacie Tajemnic i tam był właśnie POLSKI DUBBING O_o Ja już nie chcę!!! A Serisia szczęściara wybiera się na wersję z napisami podczas gdy ja będę paznokcie obgryzać z zazdrości T_T
Tak w sumie nie wiem co jest straszniejsze: dubbing w filmach czy dubbing w anime… Śniło mi się kiedyś że włączyłam TV, a tam leciała Sailor Moon z polskim dubbingiem… Aż dziw że nie zbudziłam się z wrzaskiem, ale widać faktycznie jestem uodporniona nawet na takie wstrząsy… Na przykład dzisiaj mi się śniła gadająca małża i mnie to wcale a wcale nie zdziwiło ;P Z drugiej strony Nat roztaczał kiedyś przede mną straszliwą wizję Slayers po niemiecku!!! Myślałam że padnę…

Nyo dobra, byłam na tym Harrym Potterze i po raz kolejny doszłam do wniosku że nie ma jak czytanie. Wróciłam do domciu, dorwałam wersję książkową i mnie wciągnęła tak samo jak za pierwszym razem. Nie mówię że film był do kitu, na pewno nie :D miał swoje mocne punkty (LOCKHART-SAMAAAAAAA!!!!!!! Prrrrrrrroszę o autograaaaaaaaaaaaaaaf!!!!!!! *____*) Ale jakoś tego napięcia czułam mniej niż gdy sobie to wszystko wyobrażam. Pewnie dlatego że nie mogłam się skupić przez te efekty dźwiękowe – qrcze, ile toto decybeli miało? O_o Aż dziw że nie ogłuchłam na amen, ten film był głośniejszy niż fajerwerki podczas sylwka!!! Ale fakt faktem że teraz czytam, czytam, czytam. Znajduję wszystkie moje ulubione grube książki i czytam. Przez te ferie czytałam gdy tylko nie siedziałam przy kompie, a czasem nawet jedno drugiemu nie przeszkadzało ;P I z jednej strony łapię przy tym natchnienie, a z drugiej ofkoz pogrążam się coraz głębiej w kompleksach. I marzę żeby nauczyć się opisów akcji, bo jak na razie najlepsza jestem w dłuuugich gadkach (gatkach? ;P) i w wprowadzaniu coraz to nowych postaci, chociażby do Epopei, która pewnie w końcu zacznie aspirować do potężnego dzieła na miarę Koła Czasu mistrza Jordana… Tam ludziów jak mrówków, a mimo to wszystko ślicznie do siebie pasuje i nic się nie wymyka spod kontroli. I dotąd nie ma zamiaru się skończyć. I jeśli ktoś spyta czy jest coś lepszego od Władcy Pierścieni, powiem że Koło Czasu. Jakoś bardziej do mnie przemawia. Naiwasem mówiąc, w Epopei po raz pierwszy pojawił się trup JEEEEEAAAAAAA!!!!! Czyli jednak COŚ się tam dzieje!!! Tylko jeszcze muszę to teraz napisać… ^ ^’

Tiaaaa, oto co robię zamiast zakuwać i walczyć z rozleniwieniem. W dodatku tak się wszyscy stresowaliśmy przed poprawą z językoznawstwa, a tu się okazało że nasza sensei dzisiaj się nie stawi – -’ Całe szczęście że dziewczyny poszły się rozpytać w sekretariacie, bo inaczej siedzielibyśmy dwie godziny na próżno. A mogłam wczorajszy wieczór spędzić jakoś ciekawiej niż spędziłam T_T Dopiero dzisiaj się dowiaduję że Serisia i Satsuś zrobiły sobie wampirzą kolacyjkę A MNIE NA NIEJ NIE BYŁO!!! T_T Moje 66 wcielenie było, że tak powiem, niepocieszone, więc w rezultacie znajduje się teraz w trumience, w stylowym kaftaniku i twarzowej maseczce a la Hannibal Lecter ;P I wierzga. Ech, stworzyłam potwora, nie ma co… Może się uspokoi jeśli zagrożę przejściem na wegetarianizm?

Ostrzegam lojalnie – NIE HODUJCIE SOBIE WAMPIRYCZNEGO WCIELENIA!!!!!!! o_O

A tak na pocieszenie moja niepokorna osobowość dostanie wynik testu, który jej się baaardzo spodobał…

Czyżby przeciwwaga dla mojej słodkości? ;>>>

Walking%20Sex%20Vampire
What type of vampire are you?

brought to you by Quizilla

Przy okazji buziaczki dla Seriki, której wyszedł Louisek, i dla Sat, której wyszła Claudia – musimy kiedyś zrobić kolację we trójkę… ;>~