w_003.gif (nie mam do tego tytułu _^_)

I może wyruszę drogą
Pełną wspomnień fotografii
Gdzie wiatr przewraca strony
Albumu

I może zatańczę na linie
W gęstej mgle nad przepaścią
Stawiając czoło niepewności
Przyszłości

I może przyjdę do Ciebie
Pobyć pogadać posiedzieć
Pokazać Ci się nim powiesz
Dobranoc

I może jeszcze zaparzę
Coś smakującego pokusą
Byś z błękitnej filiżanki
Skosztował

I może się wreszcie otworzę
I zamknę oczy bezbronnie
I może wykorzystasz
Okazję