mimi_goth.gifCzekanie nieodłącznie wiąże się z tęsknotą a tęsknota często z deprechą. Czasem czekanie jest dla mnie niebezpieczne, co zaobserwować mogliście 2 notki temu, dlatego może lepiej dać sobie spokój i żyć chwilą… Najstraszniejsze jest oczekiwanie na koniec zajęć z gramatyki i pisania _^_ Obecnie czekam na piątkową wizytę Marcelinki, która ma ochotę na komentowanie komentarzy ;>>> Na gg już nie czekam na nikogo. Odwracam od tego swoją uwagę śpiewając karaoke ;DDDDD A kto zechce (czyli Satsuś;D)ten sam się odezwie. Jeszcze czekam na natchnienie do DN, bo moja zakręcona Muza nasyła na mnie natchnienie do wszystkiego oprócz tego. I teraz mam w łepetynce pomieszanie z poplątaniem i pomysły na chyba 5 książek naraz, a tymczasem chcę pisać FIKA!!!!!! T_T Sęk w tym że dostawca natchnienia na DN nie rozmawia ze mną od… nie, tego więcej roztrząsać nie będę. Niech się ugryzie w twarz :P Niestety metodą spaceru natchnienia nie zdobędę, bo na dworze noc, deszcz i zimno – -’
Pozostaje jeszcze tęsknota, ale znam na nią dobre antidotum (czyli spodziewajcie się liściku w najbliższym czasie ;>~).

Dzisiaj na arcyciekawych ;P zajęciach pisania tworzyliśmy tekst o zaletach bycia sławnym. Po gadzinie myślenia wymyśliłam że owe zalety to:
1)posiadanie kasy
2)podziw ludzi
3)możliwość robienia co się chce bo gwiazdom wszystko wolno ;PPP
Oczywiście do nich wszystkich można doczepić przeciwieństwa:
1)nie w Polsce – -’
2)podziw za sławę a nie za to jakim się jest
3)napiszą w gazecie, podadzą w TV i zrobią skandal :P
A najstraszniejsze jest to że może dopaść człowieka na ulicy rozszalały tłum i… wolę nie myśleć o konsekwencjach O_o Dlatego może i chciałabym być sławna, ale tak żeby nikt nie wiedział że ja to ja. Z moim introwertyzmem nie cierpię szumu wokół mnie i zachwycania się, przynajmniej w mojej obecności – mam wtedy ochotę zapaść się pod ziemię. Najgorzej jest jak się rodzina zjeżdża i namiętnie i masowo pyta co u mnie słychać… _^_ Hehe, teraz mam możliwość takiej sławy jaką chcę, w necie… Tylko z tym natchnieniem problemy… T_T

Miyuś robi sobie przerwę od osobistych wyznań. Pouczyć się ździebko planuje. Ale w weekend powróci, o ile będzie miała siły. I motywację…

Miłych koszmarków życzę!! ^__~

PeeSik: Jeszcze na kasę czekam… Wszyscy już się zachwycają 14 tomem Xa, tylko ja jeszcze nie… _^_