31.gif…bo o nikim innym nie myślę zanim zasnę i gdy się budzę, i właśnie Ty pojawiasz się w moich snach, choć nie widzę Twojej twarzy, odczuwam Twoją bliskość… Bo odkąd pojawiłeś się w mojej egzystencji i przewróciłeś ją do góry nogami, nie wyobrażam sobie jej bez Twojej obecności… Kiedy Cię spotykam na swojej drodze, świat staje się taki jaki powinien być a problemy tracą znaczenie. Uśmiechasz się – radośnie, szelmowsko, złośliwie… a wszystko dokoła razem z Tobą. I każdy Twój uśmiech wywołuje ciepłe uczucie w moim sercu, bo wtedy wiem że nie muszę się martwić. Martwić o Ciebie właśnie, bo to dla mnie udręka… Choć z drugiej strony chciałabym móc Cię pocieszyć, przytulić i przywrócić wiarę w świat, bo wtedy wiedziałabym że mnie potrzebujesz… Musi mi wystarczyć, że jesteś… Gdzieś w otchłani albo w raju, albo in the sheltering shade of the forest, albo po prostu blisko choć jednocześnie tak daleko…
Ale teraz Cię nie ma, a ja zadaję sobie pytania co robisz, gdzie jesteś i z kim, i czy w ogóle mam prawo o to pytać, choć wiem że i tak mi nie odpowiesz, bo nigdy tego nie przeczytasz, a jeśli nawet to pewnie zaśmiejesz mi się w twarz, a ja będę musiała obrócić to w żart albo zniknąć, rozpłynąć się pogrążona w żalu i wyrzucić Cię z moich myśli, a może… z serca?
Czy jesteś już w moim sercu?
Czy jesteś tylko moim wyobrażeniem, czy też istniejesz taki jakiego Cię widzę oczami mojej duszy?
Noc jest długa, cicha i bezsenna…
Pełna tęsknoty do Ciebie, do Ciebie

*List wysłany do programu radiowego „Godzina Zero” (3 odc. Sailor Moon ;>) i nagrodzony broszką w kształcie kwiatu, dzięki której zasnę by więcej o Tobie śnić*