blue_goth.gif…więc wyznaję: znowu mnie naszło na pisanie książki _^_ Oj znowu, znowu, dosłownie od zawsze łażą mi po głowie jakieś dziwne historie i gdy byłam mała odgrywałam je z koleżankami (biedne…), potem ciągle kupowałam Barbie bo mi postaci nie starczyło ^ ^’ a teraz wszyscy którzy mi wtedy towarzyszyli są juz starzy i mądrzy :P i pozostało mi tworzenie w umyśle i skakanie po wymiarach, o których kroniki kiedyś powstaną… jeśli przezwyciężę swój zwyczaj niedokańczania moich „dzieł”. Już chyba ze trzy książki i mnóstwo piosenek z okresu podstawówki leżą nieskończone (ZACZĘTE!!) w szufladach a ja się z nich chichram – przytoczę moje ulubione zdanko z jednej z nich: Stałam w mrocznej komnacie, sama, wokół pusto i nie było nikogo. Teraz niestety mi to nie przeszło, ciągle nie znajduję słów by opisać to co widzę oczami wyobraźni T_T Mam nadzieję że Drogę Niepokoju skończę, co jest bardzo prawdopodobne, bo mnie parę ofiar dopinguje (ARIGATO!!!). A tę panią, która jest niestety Xellą-Mediną (nie pytajcie lepiej o co mi chodzi), można spotkać zarówno w DN jak i w Skokach w inną rzeczywistość czyli moich odchyłach na łamach tego bloczka. O_o najpierw piszę jej biografię, potem publikuję fotkę… Matko, ależ ja się narażam!!! Ale skoro jestem pół-Mazoku, to masochizm mam we krwi… Nie bierzcie ze mnie przykładu!!!