got55.gifWróciłam znad morza! Do domciu! Do bloczka! Do pisania fika! Do śpiewania karaoke! Ale faktem jest że w Ustce było o wiele fajniej niż się spodziewałam ^__^ Jazdę mieliśmy z przebojami, bo samochód siadł w drodze i trzeba było spędzić godzinkę w warsztacie – -’ Pogoda była akurat i do spacerków, i do kąpieli, chociaż na plaży rzadko siedziałam – złapałam uczulonko na słoneczko i wreszcie miałam pretekst żeby nie leżeć ciągle plackiem i się opalać (JAK JA TEGO NIE CIERPIĘ!! ><). Zjadłam sobie przepyszniutkiego łososia z rusztu, posłuchałam Dżemu i Kayasi, których koncert było w całym mieście słychać i nakupowałam suwenirów, które teraz ludkom rozdaję, bo nie mam ich gdzie postawić ;P A teraz gadam sobie w najlepsze z siostrzyczką Fi… Satsusią (nie mogę się przyzwyczaić ;P), jakby nam tych sesemesów na wczasach nie starczyło ;PPP A za kompem nie tęskniłam, chociaż z 5 kafejek tam było – jak odpoczynek to odpoczynek! I teraz nikt mi juz nie wmówi jakiegoś uzależnienia od Netu!!! :PPP
Niedługo tu wrócę, a teraz lecę pozajmować się moimi nowymi Neozwierzaczkami, gadać dalej, pisać dalej i śpiewać dalej! Cip cip kuraaa!! Karaoke to jest to!!! Parująca filiżanka herbatki-nyooo!!! „Secret – dareka no message” rulezzz!! I „Heart wa wow wow” teeeż!!
JAK JA SIĘ ZA TYM STĘSKNIŁAM!!!!!!