31.gif… ale ze mnie perfidna gnębicielka-nyo!! Ostatnio męczę ludzi żeby mi się wpisywali na bloczek i ciekawe czy chociaż czytają to co ja tu bredzę ^_~ Ale nawet jeśli nie, to i tak robią sztuczny tłum i wrażenie, że mój blog jest często odwiedzany, pozostaje ;>>> Poza tym mam w xiędze gości tyle komplementów!! Wyjątki stanowią jeden gość, który jak zwykle nic konkretnego nie powiedział tylko zasiał chaos i jedna gościówa, która… skrytykowała… Za pozwoleniem, Marcelinko: mój blog nie jest smutny!! Jest niepokojący i tajemniczy!!! I w ogóle chciałam żeby był albo blue albo czarniutki (na fiolet bym się nie odważyła ^_~) bo to moje ulubione kolorki… Ale o czym to ja… A! O mojej perfidii! No to przyznaję się bez bicia, a nawet z dumą, że gnębienie ludzi to coś co umiem i uwielbiam!! I przekonali się o tym chyba wszyscy, którzy mnie znają ;>>>
O taaak, ten bloczek nie jest standardowym pamiętnikiem… Nigdy nie sugerowałam, że nim będzie… A teraz dobrej nocy wszystkim Szanownym Desperatom życzę, choć czuję że jeszcze przynajmniej jedna dyskusyjka w Sieci przede mną, jak to zwykle bywa… ^___~